© COPYRIGHT
No unathourized use. Please respect copyrights.
All of images, content and other stuff on this page, in my gallery are under copyright law.
2006-2008, © Martyna Adela D.
Szesnaście godzin w podróży i łącznie około 1000 przejechanych kilometrów,
od drugiej do dwudziestej pierwszej,
dla około 40 zdjęć.
Było warto, mimo że materiał zdjęciowy nie jest imponujący, oczywiście.
Warto, bo tak szaro na dworze, niebo brudnobiałe i dziecko na ryneczku straszące gołębie.
Lubię tak jeździć, choćby na chwile,
tylko dla surrealistycznych odczuć i wyobrażeń, gdy jest nocno. Mocno. Droga mleczna, zagubiona autostrada i białe toalety, gdzie po wejściu człowiekowi wydaje się, że jest i na prochach i w matrixie.
Jedźmy gdzieś.Jak zwykle, wieczorna herbata w poszukiwaniu inspiracji.
Z jakąś rtęcią, ma oka na powierzchni.
Devious Comments
--
Nothing will stand in our way~*
thanks!
--
.♥°.LINKS.°♥.
° "Website'': [link]
° MYSPACE: [link]
° Model Mayhem: [link]
^.~
--
Fotolog.
Flickr.
Myspace.
--
Promotor Rowerów
--
Helen Aikman [link]
--
Jesus's jumping on the pogo stick.
Previous Page123Next Page